środa, 7 czerwca 2017

# choker # książka # makijaż # snapchat

Makijaż na dziś - Bitch please! oraz "Wołanie kukułki" autorki Harrego Pottera, bo o książce być musi

Dobra, nie wiem dlaczego akurat taka nazwa, może przez moją minę na zdjęciach, może przez to, że wyglądam trochę na wyniosłą i wiecznie niezadowoloną (takie chodzą słuchy), ale podoba mi się jego wydźwięk. A że już dawno nie było żadnego maziania, nazwać sobie mogę ten makijaż jak mi zachce. Poza tym musiałam przetestować kilka nowości z Inglota, krem BB ze Skin79 i mgiełkę z NYX. Cień z Inglota niewiarygodnie trudno uchwycić, mój aparat w ogóle jakoś ostatnio przekłamuje kolory, albo ja przestałam umieć go obsługiwać. Coś tam jednak widać na zdjęciach całej twarzy, to, jaki jest piękny i enigmatyczny.
 Brwi: pomada Freedom Make up Medium Brown, korektor Catrice Camouflage 010
Oczy: baza Duraline Inglot, cienie Makeup Geek Bada Bing, Barcelona Beach, Corrupt, cień Inglot AMC 86, rozświetlacz Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter, rzęsy Ardell Demi Wispies Black
Twarz: krem BB Super + Skin79 zmieszany z podkładem Catrice HD Liquid Coverage, puder ryżowy Paese, bronzer TheBalm Bahama Mama, rozświetlacz Mary Kay Juicy Guava, mgiełka NYX Matte Finish, piegi zrobiłam sprayem L'Oreal Magic Retouch
Usta: Dose of Colors Stone
Pierwsze użycie tego kremu BB to było "jezu, co za gówno" zaro krycia, miał dawać matowe wykończenie, a był jeden wielki błysk. Zaczęłam więc mieszać go z niewielką ilością podkładu, żeby wzmocnić krycie i taa daam, po przypudrowaniu gęba wygląda jak muśnięta photoshopem, rly. Nawet zauważyłam, że w ciągu dnia nie świecę się tak, jak po standardowym matującym podkładzie, co wprawiło mnie w niezłe osłupienie. Zazwyczaj używanie u mnie BB kończy się masakrą (czyt. moja twarz świeci się jak wysmarowana olejem). A tu piękny efekt wygładzenia i rozjaśnienia twarzy i dodatkowo mat, jestem pod wrażeniem.
Snapchat mną zawładnął, normalnie bym nie wrzuciła takiego zdjęcia, ba, nawet nie macie pojęcia jak broniłam się przed zainstalowaniem tej apki, a co dopiero korzystaniem z niej. Snap był owiany złą sławą i mnie nadal kojarzył się z jednym...Zostałam porządnie namówiona do korzystania z niej i teraz przynajmniej z filtrami zawsze wyglądam znośnie, a nawet ładnie xD Także pozdro.

Teraz słów kilka o książce, którą miałam przyjemność czytać jakiś czas temu. "Wołanie Kukułki" J.K. Rowling pod pseudonimem Roberta Galbraith, zaintrygowana dobrymi recenzjami na lubimyczytac.pl przeczytałam, bo czemu nie, przecież Harry Potter to fenomen. Nie porwało mnie przyznam, trochę się nudziłam momentami, nie trzymała mnie ta książka w napięciu wcale, ale zakończenia są zazwyczaj ciekawe. Owszem, takie też było, ale domyślałam się chwilami kto może stać za "tym" wszystkim, mimo tego, że autorka wiele nie zdradzała, ale wybór też był ograniczony. Mam mieszane uczucia, bo są jeszcze dwa kolejne tomy i pewnie po nie sięgnę, dam jeszcze szanse Rowling w tym kryminalnym klimacie. Nie będę się rozwodzić, sami zdecydujecie czy Was książka porywa czy nie, bo w końcu książki się czyta i nie mówi się o nich zbyt wiele ;)


20 komentarzy:

  1. Makijaż cudowny. Przepiękne kolorki. No i pięknie się błyszczy ;) Co do nazwy makijażu to jak się patrzy na Twoje zdjęcie "w wianku" to kompletnie nie pasuje :D Ale nie ma co, nazwa sama w sobie genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. super makijaż, piękne lśniące włosy i nowa krótsza fryzura

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak to się stało, że tak dawno mnie u Ciebie nie było. Pięknie się zrobiło i nagłówek taki kwitnący :) Pewnie setki osób Ci to pisało, ale muszę i ja dołożyć swoje słowo : jestem zachwycona Twoimi brwiami i sposobem w jaki je podkreślasz. Obłęd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na moim blogu też dawno nie było :D jakieś 3 tygodnie temu zaczęłam znowu pisać i miło mi jest widzieć "stare" twarzyczki :* dziękuję! ;*

      Usuń
  4. Nie wyglądasz na wyniosłą, wyglądasz po prostu na wredne babsko :D Nesbo wiem, że czytałaś, więc polecić mogę Camillę Lackberg i jej serię o Fjallbace ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dzięki :D Camillie też czytałam, cała serię, bardzo polubiłam :)

      Usuń
    2. To może masz coś ciekawego do polecenia z kryminałów? :D Bo przede mną jeszcze tylko dwie Camilki i nie wiadomo, co czytać :P

      Usuń
    3. właśnie czytam 5 część kryminału z Davidem Hunterem, więc bardzo polecam, jeśli nie czytałaś, a zaczyna się od Chemii Śmierci ;) są tam bardzo dokładne opisy rozkładu ciała więc nie do końca dla każdego, ale ta seria jest niesamowita! :)

      Usuń
  5. Chciałabym się nauczyć tak pięknie rysować brwi ! Moje to czysta porażka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno u Ciebie nie bylam :( Piekny makijaz jak zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;* ja też dopiero od niedawna wracam z czymś na bloga :)

      Usuń
  7. Czytałam "Wołanie kukułki", mi się podobało. Nie jest to może super wow, arcydzieło, ale całkiem przyjemna literatura na lato. Kolejne dwa tomy bardziej mi się podobały w sumie, polubiłam głównych bohaterów. Polecam audiobooki, które czyta Maciej Stuhr - fantastycznie się słucha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przeczytam dwa kolejne :) audiobookow jeszcze nie słuchałam, bo jakis nie mogłam się przekonać, ale w sumie to samo miałam z książkami, więc może się jeszcze nawroce ;)

      Usuń
  8. Mam pytanie odnośnie pomady z Freedom w odcieniu medium brown,mianowicie,czy odcień jest chłodny i czy według ciebie będzie nadawał się do niezbyt gęstych jednak ciemnych i chłodnych włosków? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie chłodny i myślę, że sprawdzi się nawet do tych ciemniejszych włosków ;)

      Usuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)

Follow Us @wdowapostalinie